Pozycjonowanie to dziedzina kontrowersyjna i budząca wiele wątpliwości wśród użytkowników. Istnieją organizacje wyznaczające standardy, którymi należy się, kierować. Jednak część pozycjonerów nie stosuje się do nich. Skoro zasady są łamane to czy łatwo takie „przestępstwo” wykryć?
Dokument opracowany przez organizację Internet Advertising Bureau Polska – Kodeks Etyczny SEO – określa standardy jakościowe i etyczne prowadzone przez pozycjonerów. Jednak nie tylko takie organizacje strzegą prawidłowego prowadzenia działań. Same algorytmy wyszukiwarek są tak rozbudowywane by pilnować i karać tych, którzy z zasadami się nie liczą.
Algorytm Google…
Największą zagadkę wśród pozycjonerów stanowi wyszukiwarka Google, której algorytm jest na tyle rozwinięty, że ciężko przewidzieć jakiekolwiek działania. Faktem jest, że można na pozycje strony w Google wpływać jednak nie zawsze są one takie jakich pozycjoner, a tym bardziej klient oczekuje. Organizacja Google dla tych, którzy nie stosują się do podstawowych zasad i praktykują nieuczciwe SEO przygotowała specjalne kary. Jaka jest najgorsza kara dla pozycjonera? Spadek strony w pozycjach wyszukania? A może całkowity ban strony? Ciężko jest obecnie zrozumieć politykę „życia” algorytmu. Wszystkie działania jakie podejmuje się podczas pozycjonowania strony uzależnione są od jej rodzaju. Powszechnie wiadomo, że inaczej pozycjonują się sklepy internetowe, inaczej blogi, a inaczej portale internetowe. Jednak każdy, niezależnie od strony może zostać ukarany. Pozycjonerom znane są nagany jakie Google nakłada za nieuczciwość.
Pozycjonerze strzeż się !!!
Ban to najgorszy rodzaj kary kierowany do webmasterów. Mogą spodziewać się jej strony, które nadmiernie ukrywają tekst, stosują zamaskowane linki lub wypuszczają do sieci setki subdomen. Czy jest możliwość pozbycia się bana? Dla świadomych i nawróconych użytkowników Google przewiduje taryfę ulgową. Po usunięciu wszystkich nieuczciwych haczyków, na stronie google maps można wypełnić formularz request for re-inclusion. Jednak czas reakcji i oczekiwania na odpowiedź przewidziany jest do 2 miesięcy. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Za uczciwość strona może powrócić do wyszukiwarki już po dwóch miesiącach.
Sandbox…
Kolejnym rodzajem filtra nakładanym przez Google jest Sandbox. Nieco lżejsza forma kary jednak równie mocna do odczucia. Jest bezpośrednio związana z pozycją strony w wynikach wyszukiwania. Tego typu kara dotyka najczęściej młode domeny nadmiernie pozycjonowane przez początkujących pozycjonerów. Głównym winowajcą jest tu anchor - tekst pod którym kryją się linki do naszej strony. Kara trwa od 3-12 miesięcy i uzależniona jest od dalszych działań pozycjonera. W takiej sytuacji najważniejsze to nie przestawać linkować, ale zmniejszyć trochę dzienny przyrost linków.
Paragraf 31…
Najmłodszym z filtrów jest paragraf 31. On również bezpośrednio wiąże się ze spadkiem strony w wynikach wyszukiwania. Jest on przyznawany jako forma ostrzeżenia głównie dla stron wielotematycznych, które posiadają wysokie pozycje przy dużej liczbie słów kluczowych. Powoduje on, że strona spada w wynikach niżej o 30 pozycji lądując na 31. Jednak zostało dowiedzione, że ten filtr występuje w różnych wersjach- i może to być paragraf 31, a także 51, 101, jak i każda inna okrągła liczba powiększona o 1.
Fresh Site Bonus...
Fresh Site Bonus jest to zjawisko owiane tajemnicą, a jednocześnie ciekawa zagadka dla pozycjonerów. Tego typu „filtr” otrzymują strony najmłodsze, dopiero rozpoczynające przygodę w sieci. Jego efektem jest najpierw wprowadzenie strony w wysokie wyniki w wyszukiwarce, a następnie po kilku miesiącach jej nagły spadek na dalekie miejsca.
Duplicate Content…
Duplicate Content to rodzaj filtra, który stara się wykluczać strony powielające content z innych witryn. W przypadku zbieżnej treści strona, która ją opublikowała wypada z wyników lub zostaje przekierowana do Supplemental Index czyli miejsc, z których wyniki pojawiają się dopiero po małej ilości wyszukań na daną frazę.
Istnieją także inne filtry. Google strzeże prawidłowości działań jednak przy tak ogromnej liczbie witryn jest to niemożliwe.
Poza Google i kodeksem etycznym SEO międzynarodowa organizacja W3C, wyznacza standardy, którymi podążać powinni użytkownicy sieci. Powstało już ponad 90 zasad prawidłowej kooperacji w sieci, z którymi firmy muszą się liczyć.
Etyka w firmach pozycjonerskich…
Firmy zajmujące się pozycjonowaniem oferują różne działania. Na pierwszy rzut oka można rozpoznać czy firma stosuje się do etycznych zasad. Najważniejsze to nie kryć swoich działań, oferować realne propozycje. Poza tym nie wprowadzać klienta w błąd licząc na jego brak wiedzy z tego zakresu.
Środa, 23 Lipca 2008