Cuil.com to według założeń wyszukiwarka oparta na zupełnie innym silniku niż Google. Jej mocna stroną - jak podkreślają twórcy - jest budowanie pozycji strony w wynikach na podstawie treści witryny, a nie jej popularności (czyli ilości linków). Poza tym dzięki takiemu mechanizmowi jesteśmy w stanie otrzymywać dokładniejsze wyniki podczas poszukiwania interesującego nas hasła. Specjalne zakładki i kategorie ułatwiają dobór treści, a ich rozmieszczenie i przejrzystość - szybką lokalizację.
Wyszukiwarka powstała na razie w wersji anglojęzycznej jednak jeśli jej przygoda będzie rozwijać się w dobrym kierunku to z pewnością doczekamy się innych wersji językowych. Wśród zindeksowanych już ponad 120 mld stron można doszukać się polskich witryn niemniej jednak jest ich mało. Byli pracownicy Google, a obecni założyciele cuil.com są przekonani, że wyszukiwarka stanie się poważną konkurencją dla Google.
Od strony praktycznej…
Z pewnością wygląd strony głównej wyszukiwarki bazuje na prostocie i przejrzystości jaką zapoczątkowało Google. Nie znajdziemy tam żadnych reklam, ani innych zbędnych informacji. Pasek wyszukiwarki wzbogacony został w mechanizm podpowiadania słów co jest rzeczą niezwykle wygodną. Ale strona wyników… W Google otrzymywaliśmy listę wyszukań, która na swój sposób była przejrzysta i jasno komunikowała treść witryny. W tym wypadku oprócz zakładek umożliwiających doprecyzowanie naszego wyboru mamy również boczne zakładki z dodatkowymi podpowiedziami oraz listę wyszukań stron, która odpowiada naszym poszukiwaniom. Takie dogodności niekiedy potrafią zatruć życie. Jak piszą w książkach psychologicznych - im większy człowiek ma wybór tym trudniej mu podjąć decyzję. Jeśli przenieść to na podłoże wyszukiwarek to można zaliczyć to do zalet jednak poszukując w popłochu konkretnej informacji myślę, że prostota wygra.
Z pewnością sam wygląd wyszukiwarki - kolorystyka, layout - prześciga Google. Kolorystyka strony jest przyjazna dla oka, układ i możliwość wyboru kolumn również przydatna zwłaszcza, że ogół znalezionych informacji mamy w obrębie wzroku.
Po pierwszym dniu premiery zainteresowanie nadal się utrzymuje co potwierdzają problemy z serwerem. Pozostaje zatem czas na testowanie i zgłaszanie swoich uwag. Nowa wyszukiwarka to kolejna przygoda dla pozycjonerów, którzy będą musieli porzucić tradycyjne metody pozycjonowania i skupić się na poszukiwaniu nowych rozwiązań.
Wtorek, 29 Lipca 2008