Trzeci kwartał 2010 r. podsumowany. Z raportu opublikowanego przez firmę Verisign wynika, że liczba domen internetowych działających w sieci przekroczyła kolejną granicę.
Firma Verisign, będąca rejestrem m.in. rozszerzeń .com i .net podsumowała trzeci kwartał 2010 w branży domen internetowych. Co ciekawego znalazło się w dokumencie? Dużo liczb. Przyjrzyjmy się tym najciekawszym.
201,8 mln - pod koniec września tyle domen internetowych działało w całej sieci. Tym samym raport Verisign potwierdził pogłoski o przekroczeniu poziomu 200 milionów rejestracji. W porównaniu z drugim kwartałem 2010 w sieci przybyło 3,8 mln nowych adresów. W stosunku do poprzedniego roku wzrost wyniósł 7% (13,3 mln).
79,2 mln - to liczba adresów internetowych z końcówkami narodowymi. Ich również przybywa. W porównaniu z analogicznym okresem 2009 r., domen narodowych przybyło o 2,4%.
73% - to odsetek domen internetowych, które zostały odnowione. W stosunku do dwóch poprzednich lat, liczba odnowień rośnie. W trzecim kwartale 2008 wyniosła ona 72%, w 2009 - 71%. Pod tym względem polski rejestr wypada gorzej niż reszta świata. We wrześniu odsetek odnawianych domen wyniósł niewiele ponad 58%.
W raporcie Verisign czytamy, że największą szansę na odnowienie mają te domeny, pod którymi działają strony internetowe. Według szacunków firmy 88% adresów z rozszerzeniem .com i .net prowadzi do działających witryn.
10 - dziesiątą pozycję zajmuje polska końcówka wśród innych domen narodowych. Wyprzedzają nas: Włochy (.it), Argentyna (.ar), Brazylia (.br), Rosja (.ru), Unia Europejska (.eu), Holandia (.nl), Chiny (.cn), Wielka Brytania (.uk) oraz Niemcy (.de).
Dla pocieszenia można dodać, że gdy uwzględnimy tylko kraje Unii Europejskiej i rozszerzenia .eu nie zaliczymy do domen narodowych, to „peelka" znajdzie się na piątym miejscu, szybko goniąc włoskie .it.
Plik .pdf z raportem Verisign można znaleźć pod tym linkiem.
Foto: B. Rosen via Flickr.com, CC license
Wtorek, 30 Listopada 2010