Jak mówi przysłowie, Nowy Rok nastaje, każdemu ochoty dodaje. Ochoty do rejestrowania domen, rzecz jasna. Rejestry austriacki i czeski niedawno przekroczyły milion i 750 tys. rejestracji.
Rok 2011 dobrze rozpoczął się nie tylko dla naszego rejestru. 10 stycznia zarejestrowano milionowy adres z końcówką .at, przypisaną Austrii. Szczęśliwym abonentem jest Georg Bauchinger, właściciel hodowli psów rasy golden retriever. Domena, którą zarejestrował to welpenparadies.at. Zapytany skąd pomysł na nazwę, Bauchiner przyznał, że przez długi czas posługiwał się adresem e-mail welpenparadies@gmx.at. W końcu zdecydował się na rejestrację własnej domeny.
Ponad 96% austriackich adresów działa w domenie najwyższego poziomu (.at). Pozostałe to domeny drugiego stopnia, głównie .co.at (do zastosowań komercyjnych) oraz .or.at (organizacje pozarządowe). Austriackie rozszerzenie jest chętnie wykorzystywane do tzw. domain hackingu, np. bo.at czy arrive.at.
Dobre wieści przychodzą również z Pragi. Na początku miesiąca czeski rejestr przekroczył poziom 750 tys. adresów. Według danych CZ.NIC, miesięcznie przybywa około 10 tys. nowych domen. Czesi stosunkowo krótko posługują się swoją domeną. Do 1993 roku działała końcówka .cs, przypisana Czechosłowacji. Dopiero po rozpadzie państwa utworzono rejestry .cz oraz .sk.
|
Więcej na ten temat: |
Foto: e_calamar via Flickr.com, CC license
Środa, 19 Stycznia 2011