Cytat dnia

W ciągu kilku najbliższych dziesięcioleci sieć, a przede wszystkim oferowane dzięki niej możliwości bardziej intymnych relacji między dostawcami towarów i usług a konsumentami, położą kres alienacji współczesnej anonimowej konsumpcji, sposobów sprawowania władzy i wymiany informacji.
Riel Miller, Stowarzyszenie na rzecz Korelacji Technologii

Maciek Kurek

Co przyniosą nam nowe końcówki?

Koniec roku to dobry czas na podsumowania oraz próby odgadnięcia co przyniesie nowe dwanaście miesięcy. Postanowiliśmy się zastanowić jaki wpływ na branżę domen mogą mieć nowe rozszerzenia z nazwami firm i słowami kluczowymi.

Obecna konstrukcja adresów URL przyzwyczaiła nas do tego, że - przykładowo - chcąc skorzystać ze wsparcia technicznego firmy Canon musimy odwiedzić stronę www.canon.pl/support/. Niedawno ICANN zapowiedział zmiany, mające ułatwić uruchamianie nowych rozszerzeń. Dzięki nim już niedługo w pasku adresu miłośnicy fotografii będą wpisywać po prostu support.canon. Każda firma, mająca odpowiednio dużo gotówki, będzie mogła stworzyć własne rozszerzenie, zawierające nazwę marki.

Uproszczenie systemu DNS czy fanaberia i branding posunięty do granic absurdu? O tym, jakie skutki może przynieść ułatwienie procedury tworzenia nowych końcówek można przeczytać w serwisie Domaining Tips.

Pożyjemy, zobaczymy

Nowinki w świecie domen przypominają nieco nowinki technologiczne. Jedne się przyjmują, inne po jakimś czasie znikają z rynku. Pamiętacie nieco dziwaczną Nokię N-Gage? Większość właścicieli telefonów komórkowych używa ich do grania, ale nie wiedzieć czemu aparat, który czynił grę wygodniejszą nie zyskał uznania.

 

Foto: Nicolas Nova via Flickr.com, CC license

Podobnie bywa z domenami. Wprowadzenie nowego rozszerzenia zwykle cieszy się dużym zainteresowaniem branży i inwestorów. Czas i ceny na rynku wtórnym weryfikują czy uruchomienie nowego rozszerzenia było naprawdę potrzebne, czy też okazało się nietrafioną inwestycją, jak w przypadku domeny .mobi.

Dlatego wiele osób zajmujących się domenami woli spokojnie poczekać i zobaczyć co przyniosą zapowiadane przez ICANN zmiany. Zdaniem autorów z Domaining Tips przewidywanie domenowej przyszłości nie jest aż takie trudne i już dziś możemy napisać dwa prawdopodobne scenariusze rozwoju nowych końcówek. Pierwsza ścieżka to domeny typu .marka czyli rozszerzenia tworzone przez duże firmy i będące nazwami ich marek (.canon, .ibm, .apple itd.). Druga to końcówki zawierające słowa kluczowe, np. .books.

.marka czy .com?

Nietrudno zgadnąć, że główna różnica pomiędzy nimi będzie polegać na udostępnianiu adresów osobom postronnym. Administrator domeny .books będzie chciał - za opłatą, rzecz jasna - umożliwić rejestrację jak największej liczbie osób. Firmy zapewne będą strzec zazdrośnie swoich końcówek, aby uniknąć tworzenia adresów, które godzą w ich wizerunek, np. i.hate.apple.

Czy wprowadzenie domen typu .marka oznacza koniec „tradycyjnych" adresów firmowych? Z pewnością nie. Powód jest prosty - pieniądze. Samo złożenie wniosku o utworzenie nowego rozszerzenia ma kosztować 185 tys. dolarów, a utrzymanie własnego rejestru nie jest ani proste ani tanie.

Do tego dochodzi kwestia przyzwyczajeń internautów, dla których adres z .com czy w domenie narodowej jeszcze długo pozostanie czymś naturalnym w internecie. Firma wprowadzająca nowy produkt tak czy inaczej będzie musiała zainwestować w „tradycyjną" domenę dla strony produktowej. Nie wystarczy adres www.nowyprodukt.marka, będzie potrzebny jeszcze nowyprodukt.com. Po pierwsze, aby nie tracić ruchu internautów przyzwyczajonych do .com. Po drugie, aby nie ułatwiać pracy cybersquatterom.

 

Foto: Chris Dlugosz via Flickr.com, CC license

Wiele wskazuje na to, że „markowe" rozszerzenia staną się czymś w rodzaju internetowej biżuterii - drogiego dodatku dla dużych firm, które nie oszczędzają na budowaniu wizerunku w sieci. Popularność domen narodowych i globalnych oraz rynek wtórny nie wydają się zagrożone.

Dla kogo .books?

A co z domenami będącymi słowami kluczowymi? Adresy z rozszerzeniem .books, .cars, .phone itd. mogą okazać się niezłym biznesem dla ich posiadaczy oraz twardym orzechem do zgryzienia dla ICANN-u. W przypadku końcówek będących nazwami znanych marek sprawa jest prosta. Firma International Business Machines Corporation posiada prawa do znaku towarowego IBM i nie powinna mieć problemów z utworzeniem rozszerzenia .ibm. Sprawa komplikuje się w przypadku końcówek z popularnymi słowami kluczowymi. Kto powinien zarządzać domenami z rozszerzeniem .books? Na jakich zasadach będzie można rejestrować „książkowe" adresy?

Więcej na ten temat:

Canon chce mieć własną domenę

 

Źródło: Domaining Tips

Foto: zenhikers via Flickr.com, CC license

 

Środa, 22 Grudnia 2010

Masz swoje zdanie? Komentuj!...

sprawdź domenę
www.

.pl

.com.pl

.com

.asia

.eu

.info

.net

.net.pl

.waw.pl

.sex.pl

.co.uk

.de

.es

.fm

.it

.ro

.tv

.jobs

.mobi

.name

.travel
ostatnie komentarze
piszą dla was
Marketing Manager
CEO Grupa Adweb
robię swoje i sprawia mi to cholerną satysfakcję...

więcej...

IAB Polska
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl