Podczas wczorajszej konferencji Wielki Brat przedstawił swój nowy wynalazek. Postanowiliśmy sprawdzić jak Google Instant wpłynie na życie zwykłych użytkowników sieci.
Google udostępnia nową usługę pod domeną google.com oraz w kilku wersjach językowych. Użytkownicy google.pl muszą uzbroić się w cierpliwość i wedle zapowiedzi poczekać kilka tygodni. Gdy już się doczekamy, to...
Google Instant umożliwia szybsze i sprawniejsze wyszukiwanie informacji w internecie. Do tej pory chcąc zjeść śniadanie wpisywaliśmy w oknie wyszukiwarki „jak ugotować jajko na miękko". Zadanie ułatwiał nam system autouzupełniania Google Suggest, który po wpisaniu pierwszych słów hasła sugerował najczęściej wyszukiwane frazy.
Teraz „przewidywanie" poszło o krok dalej. Już w trakcie wpisywania pierwszych liter lub słów hasła zobaczymy wyniki wyszukiwania, generowane dynamicznie. Lista stron zmienia się w miarę wpisywania przez użytkownika kolejnych fraz, co można zobaczyć na filmie prezentującym nową usługę:
Brzmi to dosyć dziwacznie, ale to wynik, jaki uzyskamy sumując czas zaoszczędzony dzięki Google Instant. Każdego dnia internauci na całym świecie ponad miliard razy pytają Google m.in. o to jak ugotować jajko na miękko lub zawiązać krawat. Dzięki Google Instant każde wyszukiwanie będzie trwało od 2 do 5 sekund krócej. W skali całego świata daje nam to:
3,5 miliarda sekund dziennie
58,3 miliony minut dziennie
350 milionów godzin rocznie
11 godzin na sekundę
111 lat każdego dnia
Krótko mówiąc, ludzkość zyska mnóstwo dodatkowego czasu na wiązanie krawatów, gotowanie jajek i granie w FarmVille.
Ani klawiszy ENTER, ani czasu potrzebnego na wyszukiwanie informacji. Powód? Google Instant nie wyświetla wyników gdy wpisujemy hasła, które mogą być kojarzone z treściami pornograficznymi. Nie pomaga nawet zmiana ustawień filtra rodzinnego SafeSearch.Przedstawiciele Google tłumaczą, że ten wyjątek ma chronić dzieci przed kontaktem z nieodpowiednimi materiałami.

Obok wyników wyszukiwania, dynamicznie zmieniają się reklamy Adwords. Zanim internauta dowie się jak ugotować jajko na miękko, otrzyma reklamę serwisu kulinarnego, który doradzi jak ugotować ziemniaki. Szerzej na ten temat pisze Przemysław Pająk na Spider's Web.
Chodzi o domenę GoogleInstant.com, która od 1999 roku znajduje się w rękach mieszkańca Brooklynu. Obecnie można pod nią znaleźć linki reklamowe. Znając podejście Google do osób wykorzystujących ich znak towarowy, właściciel domeny może spodziewać się oskarżenia o cybersquating. Wielki Brat posiada jedynie adresy z końcówkami .co, .net oraz .org. O podobnych perypetiach firmy Steve'a Jobsa pisaliśmy niedawno w tekście Apple bez domeny iPad.com.
Dzięki Google Instant łatwiej trafić na stronę największego rejestratora domen internetowych niż dowiedzieć się czegoś o Najwyższym.

Foto: Stéfan, CC license
Czwartek, 09 Września 2010