Wyniki sondażu przeprowadzonego przez główny rejestr domeny .cz pokazały, że nasi południowi sąsiedzi podchodzą sceptycznie do rejestrowania adresów internetowych z czeskimi „daszkami".
Wprowadzenie domen ze znakami narodowymi w większości krajów spotyka się z ciepłym przyjęciem. Wystarczy spojrzeć na Rosję, gdzie niedawno uruchomiono rozszerzenie pisane cyrylicą - .рф. W ciągu pierwszych trzech godzin zarejestrowano ponad 100 tys. adresów. Tydzień później liczba rejestracji przekroczyła pół miliona.
Okazuje się, że nie zawsze domeny IDN są witane z otwartymi ramionami. Główny operator czeskiej domeny, CZ.NIC, przeprowadził sondaż, którego wyniki mogą zaskakiwać. Badanie objęło właścicieli firm oraz osoby prywatne. Okazało się, że Czesi nie chcą własnych znaków narodowych w adresach z końcówką .cz.
87% przedstawicieli firm i organizacji nie jest zainteresowanych rejestrowaniem domen zawierających znaki z alfabetu czeskiego. Wśród pozostałych internautów odsetek ten wynosi 62%.
Prezes CZ.NIC, Ondrej Filip, nie jest zaskoczony wynikami sondażu. W oświadczeniu wydanym przez rejestr domeny .cz można przeczytać, że badanie było trzecim z kolei sondażem, mającym zbadać nastawienie Czechów wobec domen IDN. Wyniki poprzednich sondaży były bardzo zbliżone i nie zmieniły się w ciągu ostatnich dwóch lat. Co więcej, liczba przeciwników adresów ze znakami narodowymi powoli wzrasta, szczególnie wśród przedstawicieli biznesu.
Czesi posługują się zmodyfikowanym alfabetem łacińskim, tzw. alfabetem husyckim. Do zapisu języka czeskiego stosuje się 42 litery. Podróżując po Czechach, poza znakami znanymi z alfabetu łacińskiego zobaczymy takie litery jak: Á, Č, Ď, Ň, Ú, Ů, czy Ý. Obecnie na całym świecie około 12 milionów ludzi posługuje się tym językiem, z czego 10 milionów to mieszkańcy Czech.
Źródła: Domain Pulse, Wikipedia
Foto: kandyjaxx via Flickr, CC license
Środa, 24 Listopada 2010