Licytacja domeny Gmail.pl trwa w najlepsze, a my zastanawiamy się dlaczego adres przypomina używany samochód i kto może się na nim przejechać.
Mina - tak potocznie nazywa się używane samochody, które wbrew zapewnieniom sprzedawcy mają ukryte wady lub wymagają sporego wkładu finansowego. Miną może się również okazać domena Gmail.pl, która w minioną sobotę trafiła na aukcję w portalu Allegro. „Domena nie jest więc obciążona żadnymi wadami prawnymi" - zapewnia sprzedający. Czy rzeczywiście przedmiot licytacji to tzw. „igła"?
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda świetnie. Krótki, rozpoznawalny adres z polską końcówką. W opisie aukcji czytamy, że dziennie stronę odwiedza 3 - 4 tys. osób, a blisko 100% wejść to odwiedziny bezpośrednie. Oznacza to, że internauci wpisują adres bezpośrednio w pasku przeglądarki, nie korzystając z wyszukiwarki. Prawdopodobnie chcą zalogować się do poczty z przekonaniem, że firma Google uruchomiła polską wersję serwisu pod domeną .pl, podobnie jak w przypadku przeglądarki, która działa pod adresem Google.pl. Nic tylko kupić domenę i zacząć zarabiać, choćby wyświetlając reklamy.
Zakup Gmail.pl może okazać się równie dobrym interesem co nabycie powypadkowego samochodu. Firma Google zazdrośnie strzeże swoich znaków towarowych i z pewnością upomni się o domenę. Wielki brat już raz próbował odzyskać Gmail.pl. Domena została zarejestrowana w 2006 roku i jest skrótem od Grupa Młodych Artystów i Literatów. Rok później poeci starli się z gigantem, który oskarżył ich o naruszenie znaku towarowego. Na początku 2008 roku sąd polubowny ds. domen internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji umorzył postępowanie. Prawdopodobnie na korzyść Grupy przemówił fakt, że zarejestrowali domenę przed wprowadzeniem usługi pocztowej na polski rynek oraz nie wykorzystywali jej do działalności komercyjnej.
W chwili gdy domena zostanie sprzedana, Google z pewnością wytoczy prawnicze działa. Nowy właściciel nie będzie mógł zasłonić się zbieżnością nazwy systemu pocztowego z nazwą grupy artystycznej. Jeżeli pod adresem pojawią się reklamy, zostanie oskarżony o próby komercyjnego wykorzystania cudzego znaku towarowego. Podobnie gdy wystawi domenę na sprzedaż. Uruchomienie usługi pocztowej również nie wchodzi w grę, ponieważ byłoby aktem nieuczciwej konkurencji.
Od chwili gdy zacząłem pisać ten tekst, cena Gmail.pl wzrosła o ponad 16 tys. zł i obecnie wynosi 96 100 zł. Oczywiście, podbijanie ceny może okazać się żartem, podobnie jak w przypadku adresu JaroslawKaczynski.pl. Jedno jest pewne. Ewentualna sprzedaż Gmail.pl odmieni życie wielu osób. Po pierwsze, nowego właściciela, który prawdopodobnie straci sporo pieniędzy. Po drugie, ucieszy licznych użytkowników systemu pocztowego Google'a. W końcu będą mogli posługiwać się adresami mailowymi w polskiej domenie.
|
Więcej na ten temat: |
Foto: OpenSkyMedia, CC license
Wtorek, 10 Sierpnia 2010