W serwisie OS News można znaleźć informację o ciekawej zmianie, jaką firma Google planuje wprowadzić do swojej przeglądarki. W najnowszej wersji Google Chrome w pasku adresu nie będzie wyświetlany przedrostek http://, poprzedzający większość adresów sieciowych. Twórcy przeglądarki zapowiadają, że oznaczenia pozostałych protokołów (np. HTTPS) wciąż będą widoczne.
Główną przyczyną decyzji Google są względy praktyczne. Dla większości internautów dodatkowe znaki przed „www.” nie mają żadnego znaczenia i utrudniają wpisywanie pełnego adresu np. w formularzach on-line. Wiele aplikacji internetowych, takich jak katalogi stron, wciąż korzysta z pełnego zapisu URL, dlatego projektanci Chrome wyposażą przeglądarkę w mechanizm, który automatycznie będzie dodawał konieczny przedrostek przy kopiowaniu i wklejaniu adresu. Skrót HTTP (ang. Hypertext Transfer Protocol) oznacza protokół przesyłania dokumentów hipertekstowych. Najbardziej znaną wersją hipertekstu jest sieć WWW. Inne, popularne protokoły to HTTPS, pozwalający na szyfrowanie przesyłanych danych oraz FTP, służący do wymieniania plików z serwerem.
Cztery litery, dwukropek i dwa ukośniki w adresie internetowym towarzyszą nam od dwudziestu lat. Na przełomie lat 80. i 90. w laboratoriach CERN opracowano fundamenty sieci WWW. Ciekawostką jest, że adresy stron internetowych mogły być krótsze o dwa znaki. Tim Berners-Lee, jeden ze współtwórców internetu, przyznał, że niepotrzebnie umieścił dwa ukośniki w adresie URL. Zdaniem ojca internetu, zastosowanie schematu http:www.example.com znacznie ułatwiłoby korzystanie z sieci i oszczędziło sporo czasu internautom.
Poniedziałek, 19 Kwietnia 2010