To pytanie zadali redaktorzy serwisu Intac. Przeanalizowali trendy rozwoju sieci i wszystko ubrali w ładną infografikę. Zatem co nas czeka w najbliższej dekadzie?
Jeżeli wbrew przepowiedniom świat nie skończy się za dwa lata, to internet urośnie pod niemal każdym względem i zacznie przypominać telewizję. Stanie się równie powszechny i często używany. Liczba internautów osiągnie poziom 5 miliardów (obecna populacja Ziemi to 6,7 mld), a sieć wyjdzie poza komputery i smartphone'y i zadomowi się w urządzenach, które dziś pozostają offline.
Zmianą, którą chyba najbardziej odczujemy jest oderwanie internetu od kabli. Według szacunków serwisu Intac, obecnie z technologii szybkiego przesyłania danych w urządzeniach mobilnych korzysta ok. 257 milionów ludzi. Każdego roku ich liczba rośnie o 85%.
Wszechobecność sieci pociągnie za sobą zmianę podejścia do oprogramowania. Obecnie wciąż najpopularniejszą formą jest kupowanie pojedynczej kopii programu, najczęściej w postaci pudełka z nośnikiem danych (płytą CD lub DVD). W ciągu najbliższej dekady ten model zostanie zastąpiony przez cloud computing. Zamiast płacić za licencję i instalować programy, zapłacimy tylko za użytkowanie określonej usługi za pośrednictwem sieci.
Na koniec dwie wiadomości - dobra i zła. Dobra jest taka, że internet stanie się bardziej zielony. Urządzenia dzięki którym łączymy się z siecią oraz te, które tworzą całą infrastrukturę globalnej pajęczyny będą zużywały mniej energii. Zła wiadomość jest taka, że więcej internautów to większa pokusa dla hakerów, dlatego należy spodziewać się wzrostu ich aktywności.
Więcej liczb i prognoz dotyczących rozwoju internetu znajdziecie na infografice.
Kliknij aby powiększyć.
Źródło: Intac.net
Foto: codiceinternet, CC license
Czwartek, 08 Lipca 2010