Gmail powstał 1 kwietnia 2004 roku i od razu oferował swoim użytkownikom 1GB przestrzeni dyskowej. Olbrzymia jak na tamte czasy pojemność w połączeniu z datą premiery sprawiły, że wiele osób potraktowało zapowiedzi Google jako żart.
Początkowo poczta działała pod domeną gmail.google.com/gmail. Później zmieniono adres na mail.google.com/mail. Skąd taki dziwny adres? Wszystkiemu winien jest... Garfield i strona Garfield.com, publikująca komiksy z najbardziej znanym kotem świata. W ramach serwisu powstał darmowy system pocztowy w domenie Gmail.com. Google zaczęło korzystać z tej domeny gdy serwis z komiksami przeprowadził się po inny adres.
Poczta Google zyskiwała coraz większą popularność, dlatego szybko zaczęto wprowadzać kolejne wersje narodowe. Schody zaczęły się w Europie. Niemiecka wersja serwisu miała nazywać się Gmail Deutschland. Problem polegał na tym, że niemiecka firma Giersch Ventures ubiegła Google i w 2001 roku zarejestrowała znak towarowy G-mail. Co więcej, oferuje swoim klientom konta pocztowe w domenie gmail.de.
Sprawa zakończyła się w sądzie. Amerykanie zostali posądzeni o naruszenie znaku towarowego. Aby uniknąć kłopotów, firma Google postanowiła zmienić nazwę niemieckiej wersji swojej poczty z Gmail Deutschland na Google Mail. Zmiana nie dotyczy tylko nazwy. Użytkownicy, którzy korzystają z komputerów z niemieckim numerem IP zostają przekierowani na adres googlemail.com.
Kolejny problem pojawił się na Wyspach Brytyjskich. Okazało się, że w Anglii również zarejestrowano znak towarowy Gmail. Firma Independent International Investment Research stwierdziła, że zaczęła posługiwać się nazwą już w 2002 roku, czyli dwa lata przed powstaniem systemu pocztowego Google. Z tego powodu Brytyjczycy używali adresów e-mail w domenie @googlemail.com aż do maja tego roku.
Po pięciu latach sporu poddani królowej mogą korzystać z krótszej wersji czyli @gmail.com, co zdaniem inżyniera oprogramowania Google pozwoli im zaoszczędzić 60 milionów naciśnięć klawiszy dziennie. Niestety nie podano jaki wpływ na gospodarkę światową będzie miało skrócenie adresów mailowych.
Perypetie Wielkiego Brata mają swój polski rozdział. Chodzi o domenę Gmail.pl, która od 2006 roku znajduje się w rękach Grupy Młodych Artystów i Literatów. Adres jest akronimem nazwy Grupy. Ten argument nie przemawia do przedstawicieli Google i domagają się bezpłatnego przekazania domeny w ręce firmy. Sprawa trafiła przed sąd. Szerszy opis walki polskiego Dawida z amerykańskim Goliatem możecie znaleźć w Dzienniku Internautów.
Źródła: Dziennik Internautów, Webinside, Wikipedia
Foto: opacity, CC license
Wtorek, 11 Maja 2010