Spory pomiędzy firmami o prawo posługiwania się domeną nie są niczym nowym. Nowością są przypadki, gdy na tej samej zasadzie przedsiębiorstwa walczą o nazwę w serwisie społecznościowym.
Coraz więcej osób traktuje serwis Zuckerberga jako centralny punkt internetu, od którego zaczynają i kończą dzień z siecią. Oprócz znajomych mają dostęp do informacji, treści rozrywkowych i profili firm. Na wielu serwisach poświęconych social media pojawiło się przekonanie, że Facebook chce zastąpić nam sieć.
Zdanie to nabiera nowego znaczenia, gdy spojrzymy nie tylko na statystyki dotyczące czasu, jaki spędzamy na Facebooku. Co jakiś czas pojawiają się doniesienia o firmach, które fanpage lub jego adres URL traktują równie poważnie, jak „tradycyjną" stronę firmową i domenę. Na naszym blogu pisaliśmy już o kłopotach, jakie miał niejaki Harman Bajwa po tym, jak zarezerwował nazwę użytkownika ze swoim imieniem. Problem pojawił się, gdy firma o podobnej nazwie oskarżyła go o cybersquatting.
Serwis Tech.Blorge donosi o kolejnym przypadku, gdy przedsiębiorcy traktują zbyt poważnie profile na Facebooku. Tym razem chodzi o branżę farmaceutyczną i dwie firmy - niemiecką Merck KGaA oraz amerykańską Merck & Co. Oprócz podobnej nazwy, obydwa podmioty nie łączy nic i są wobec siebie konkurentami na rynku.
Problem pojawił się w odniesieniu do adresu URL www.facebook.com/merck i tego, kto ma prawo się nim posługiwać. Niemiecka firma twierdzi, że zawarła umowę z Facebookiem, dającą jej prawo posługiwania się adresem. Pomimo tego, adres jest niedostępny i Niemcy skarżą się, że trafił w ręce amerykańskiej firmy. Pozew w tej sprawie ma wpłynąć do nowojorskiego sądu.
|
Więcej na ten temat: |
Źródło: Tech.Blorge
Środa, 30 Listopada 2011