Co łączy domeny SanDiego.com oraz Sex.com? Wydaje się, że poza końcówką .com - niewiele. Pierwsza z nich zawiera nazwę miasta w Kalifornii, słynącego z pięknych plaż i łagodnego klimatu. Druga z nich to domena, którą zna każdy internauta, nawet jeśli nigdy nie odwiedził tego adresu. Ostatnio głośno o niej było w marcu, kiedy najpierw miała trafić na licytację, a później aukcję odwołano. Po szczegóły odsyłamy do wcześniejszych wpisów Trzy magiczne litery na aukcji oraz Sex.com jednak nie na sprzedaż.
Obydwa adresy łączy jeszcze jedno - są tzw. category killers czyli domenami, które najlepiej pasują dla serwisów o danej tematyce. Tym mianem zwykle określa się adresy, które zawierające optymalne słowa kluczowe. W końcu jaka może być lepsza domena dla strony erotycznej niż Sex.com?
Przeważnie category killers osiągają na aukcjach wysokie ceny, dlatego wiele osób sądzi, że te domeny to kury znoszące złote jajka. Andrew Alleman rozprawia się z tym mitem na łamach serwisu Domain Name Wire. Domena Sex.com została wystawiona na aukcję, ponieważ dotychczasowy właściciel - firma Escom - nie był w stanie spłacić kredytu, który zaciągnął aby... kupić tą domenę w 2006 roku. Podobny los spotkał drugiego wspomnianego „killera" - SanDiego.com. Adres zostanie wystawiony na aukcję w najbliższy piątek. Specjaliści wyceniają jego wartość na 8 milionów dolarów.
Jaki morał wypływa z tych dwóch histori? Zdaniem Allemana, zbudowanie dobrze prosperującej strony, zawierającej ciekawe i unikalne treści, nie jest zadaniem łatwym. Wymaga pomysłu, sporo pracy oraz zaangażowania wielu osób. Domena to nie wszystko. Nawet najlepszy adres nie przyniesie właścicielowi kokosów, jeżeli internauci znajdą pod nim słabą stronę.
Tę regułę potwierdzają sukcesy takich serwisów jak Allegro. Dla portali aukcyjnych category killer to domena Aukcje.pl, tymczasem liderem rynku jest właśnie Allegro. Patrząc pod adres Aukcje.pl można mieć wątpliwości czy strona przynosi jakiekolwiek zyski. Zamiast inwestować duże pieniądze w kupno domeny na rynku wtórnym, warto zainwestować trochę czasu w poszukiwania ciekawej i wolnej nazwy. Zaoszczędzone środki na pewno przydadzą się na reklamę i rozwój serwisu.
Źródło: Domain Name Wire
Foto: swishphotos, CC license
|
Więcej na ten temat: |
Środa, 05 Maja 2010