W tym tygodniu w przeglądzie prasy będzie dużo o trzech potęgach - Facebooku, Google i Chinach. Dowiecie się również jak radzą sobie polskie domeny w drugim kwartale 2010 oraz jaki podatek powinniście zapłacić od zysków ze sprzedaży domeny.
Zacznijmy od Facebooka. „Raport Chińskiej Akademii Nauk Społecznych zarzuca rządom krajów zachodnich, że celowo używają stron społecznościowych do wywoływania zamętu i politycznej dywersji w chińskim społeczeństwie. Wzywa także do wzmożonej uwag i kontroli Facebooka, Twittera i analogicznych witryn oraz powstrzymania ich wzrostu i dominacji".
W jaki sposób portale społecznościowe sieją zamęt i dywersję? Okazuje się, że otwarte API takich serwisów jak Facebook czy Twitter umożliwia obejście „wielkiego chińskiego firewalla". „Pokazały to chociażby zeszłoroczne wydarzenia w Iranie, gdzie podczas demonstracji i zamieszek Twitter stał się głównym kanałem informacyjnym dla opozycjonistów. Ponieważ otwarcie Twittera pozwala korzystać z niego przy pomocy różnych narzędzi oraz innych stron, nawet całkowite odcięcie serwerów i domeny twitter.com nie może być skuteczne. Te i podobne doświadczenia musiały zaniepokoić chińskie władze".
Zobacz również: Konflikt o prawo własności do Facebooka (Onet.pl)
Chińskie władze mają problem nie tylko z portalami społecznościowymi. Od kilku miesięcy trwa spór z firmą Google, która zdecydowała się zaprzestać cenzurowania wyników wyszukiwania. Po konflikcie z władzami i cofnięciu licencji na działalność w Chinach, obie strony doszły do częściowego porozumienia.
„Jeśli chodzi o wyszukiwanie, Google będzie w dalszym ciągu oferować nieocenzurowane wyszukiwanie i inne usługi za pomocą linku do domeny google.com.hk, zgodnie ze wcześniejszym stanowiskiem Google o nie filtrowaniu wyszukiwarki".
Zobacz również: Chińscy internauci będą musieli ujawniać swoje nazwiska w sieci (Webhosting.pl)
Polskie domeny: liderzy rejestracji mniej aktywni
Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa podsumowała drugi kwartał 2010. Co znajdziemy w raporcie? Same dobre wiadomości.
Po pierwsze, „Polska sukcesywnie skraca dystans dzielący ją od Włoch w rankingu domen krajowych państw Unii Europejskiej". Po drugie, nasz kraj „przoduje wśród 10 największych europejskich rejestrów krajowych pod względem dynamiki przyrostu liczby nazw domen". I na końcu najlepsza wiadomość - „Dotychczasowi liderzy nieznacznie pogorszyli swoje pozycje na korzyść aktywnych, mniejszych rejestratorów" :-)
Trzeba podzielić się z fiskusem wynagrodzeniem
Rzeczpospolita publikuje obszerny artykuł, w którym Włodzimierz Głowacki, prawnik i jeden z arbitrów Sądu Polubownego do spraw domen internetowych, rozkłada na elementy pierwsze transakcję sprzedaży domeny na rynku wtórnym. Dlaczego „sprzedaż domeny" nie jest do końca poprawnym określeniem oraz kiedy zapłacimy podatek VAT a kiedy podatek od czynności cywilnoprawnych - tego dowiecie się z Rzeczpospolitej.
Foto: ingirogiro, CC license
Piątek, 16 Lipca 2010