W kolejnym odcinku Poradnika odpowiadamy na pytanie zasadnicze - czym jest domena internetowa, z jakich elementów się składa oraz czym różni się system DNS od Poczty Polskiej.
Zacznijmy od początku czyli od systemu DNS. Mówiąc o domenach internetowych, często porównuje się je do adresów korespondencyjnych w realnym świecie. Idąc tym tropem system DNS możemy porównać do Poczty Polskiej, z tą różnicą, że działa zdecydowanie szybciej.
DNS (ang. Domain Name System - System Nazw Domenowych) umożliwia komunikację urządzeń podłączonych do internetu, podobnie jak Poczta łączy ze sobą nadawcę i adresata listu. Co ważne z punktu widzenia użytkownika, system pełni również funkcję tłumacza pomiędzy komputerami a człowiekiem.
Do każdej witryny, znajdującej się w sieci, możemy dotrzeć znając jej adres IP. Przykładowo, chcąc dowiedzieć się co nowego słychać u Kasi Cichopek wystarczy wpisać w pasku przeglądarki: 193.17.41.101. Możemy również wpisać adres Pudelek.pl, co zdecydowanie ułatwia sprawę, nie tylko widzom serialu „M jak Miłość". System DNS „tłumaczy" nazwy domen na adresy IP, czytelne dla komputerów. Dzięki temu internauci posługują się łatwymi do zapamiętania domenami internetowymi, zamiast wpisywać ciągi cyfr, tworzące adres IP.
Więcej informacji na temat systemu nazw internetowych możecie znaleźć w Wikipedii oraz w serwisie YouTube:
Wróćmy do pocztowej metafory. Każdy lokal lub budynek ma swój unikalny adres, dzięki któremu można jednoznacznie określić miejsce, do którego ma trafić przesyłka. Podobnie jest ze stronami internetowymi. Wpisując w oknie przeglądarki adres www.google.com mamy pewność, że trafimy na stronę wyszukiwarki. Mówiąc w uproszczeniu, domena internetowa to adres, wskazujący lokalizację strony lub pliku w internecie. Każdy adres internetowy składa się z 3 podstawowych elementów:
|
wiosna. subdomena |
2be nazwa domeny |
.pl rozszerzenie |
Zacznijmy od końca czyli od rozszerzenia. W języku polskim istnieje pewna nieścisłość. Słowem „domena" powszechnie określa się zarówno samo rozszerzenie (domena = .pl) jak i adres, zarejestrowany przez abonenta (domena = 2be.pl). W powyższym przykładzie wiosna.2be.pl jest subdomeną adresu 2be.pl, natomiast 2be.pl jest subdomeną utworzoną w domenie .pl.
Końcówki .pl, .de czy .sk to domeny krajowe najwyższego poziomu (ang. ccTLD - country code top-level domain). Jak sama nazwa wskazuje, są one przypisywane poszczególnym państwom lub terytoriom zależnym. Nie oznacza to, że możliwość rejestrowania adresów mają wyłącznie obywatele danego państwa. Większość rejestrów jest otwarta na obcokrajowców, dzięki czemu możliwy jest tzw. domain hack.
Drugi rodzaj domen najwyższego poziomu to domeny funkcjonalne (ang. gTLD - generic top-level domain). Większość z nich została wprowadzona z myślą o stronach internetowych o określonej tematyce, np. domena .org miała służyć organizacjom pozarządowym, a .com stworzono w celach biznesowych i komercyjnych. Praktyka pokazuje, że internauci nie przywiązują większej wagi do pierwotnego przeznaczenia końcówki. Domena .com ma obecnie charakter uniwersalny, a w Stanach Zjednoczonych jest bardziej popularne niż amerykańska domena narodowa .us.
Nazwa wybrana przez użytkownika musi być unikalna, co często wywołuje frustrację u osób, które odkrywają, że ich wymarzony adres jest już zajęty. W takiej sytuacji można próbować odkupić domenę na rynku wtórnym lub zarejestrować nową. Gdy zdecydujemy się na to drugie rozwiązanie, mamy do dyspozycji litery, cyfry, myślnik, a od niedawna znaki narodowe (np. polskie litery ś, ź, ć). Adresy zawierające znaki diakrytyczne to domeny IDN (ang. internatiolized domain name).
Rejestrując własny adres mamy pełną dowolność w tworzeniu subdomen. Przykładowo, możemy utworzyć adres deszczowa.wiosna.2be.pl, wyjatkowo.deszczowa.wiosna.2be.pl itd. Naszą fantazję krępują jedynie ograniczenia wynikające z architektury systemu DNS. Subdomeny możemy mnożyć aż do liczby 127. Każda subdomena może mieć długość 63 znaków, ale cały adres nie może przekraczać długości 253 znaków. W ten sposób otrzymujemy odpowiedź na pytanie ile znaków liczy najdłuższy adres internetowy świata.
|
W poprzednim odcinku Poradnika: |
Foto: Jason Whittaker via Flickr.com, CC license
Wtorek, 26 Października 2010