Rok 2008 dla polskiego Internetu był rokiem zmian, niespodziewanych wydarzeń oraz rosnącej aktywności sieciowej Polaków – stwierdzenia te padły w dziesiątkach komentarzy podsumowujących ubiegłe miesiące. Pominięto jednak jedną i ważną część rynku internetowego w naszym kraju – rynek domenowy, dla którego 2008 rok był okresem dynamicznego rozwoju. O podsumowanie tych wydarzeń poprosiliśmy specjalistów związanych ze światem domen internetowych, którzy analizują najważniejsze fakty ostatnich 12 miesięcy oraz snują prognozy na najbliższy czas. Zapraszam do lektury.
"Najbardziej negatywnie zaskoczone mogły czuć się firmy, których model biznesowy opierał się na rejestracji domeny za grosze"
Rok 2008 na rynku domen .PL był rokiem niezwykle aktywnym i naprawdę wiele się w nim wydarzyło. Zaczął się już nietypowo, gdy nasz krajowy rejestr NASK, wspólnie z Active24 oraz Onet.pl, zorganizował konferencję Domain Names Secondary Market in Poland. Niby nic szczególnego w tym, ale niewątpliwie pewnym novum było to, że zaproszono na nią samych domainerów, czyli tak naprawdę tych, którzy są lokomotywą domainingu i mają największy wkład w rozwój wtórnego rynku domen .PL. Tym samym NASK pokazał, że poważnie traktuje ten rynek i samych domainerów, wprowadzając później szereg rozwiązań skierowanych bezpośrednio do nich, takich jak publikacja domen usuniętych z NASK, przywrócenie usługi WHOIS na porcie 43, publikacja listy 100 najczęściej odpytywanych nieistniejących domen, czy obniżenie ceny opcji do 30 PLN. To ostanie posunięcie NASK było dla wielu nieoczekiwanym ruchem i wywołało mały wstrząs na rynku domen. Najbardziej negatywnie zaskoczone mogły czuć się firmy, których model biznesowy opierał się na rejestracji domeny za grosze (dosłownie) i zdecydowanie wyższej cenie za odnowienie domeny (zwykle ok. 100 PLN). Dzięki taniej opcji właściciele domen otrzymali narzędzie pozwalające im na uniknięcie tak wysokiej ceny za odnowienie, poprzez założenie opcji na własne domeny.
Niewątpliwie „kamieniem milowym” roku ubiegłego była informacja o tym, że przekroczyliśmy milion domen w naszej krajowej domenie („szczęśliwcem” okazała się domena galeria.radom.pl). Jak widać przyrost domen jest imponujący i pozwolił nam na koniec roku 2008 awansować na 6. miejsce w Europie pod względem ilości domen, wyprzedzając m.in. Francję i Hiszpanię!
Pierwszym, niezwykle istotnym dla rozwoju rynku była obniżka przez NASK ceny odnowienia domeny .PL do 40 PLN. Poziom obniżki był zgodny z oczekiwaniami, choć wielu uznało ją za zbyt ostrożną i nie mającą większego wpływu na rynek w 2009 roku. Obiektywnie patrząc cena, odnowień obniżona została o 1/3 i w mojej opinii odciśnie pozytywne piętno na rynku domen.
Drugie wydarzenie to Spotkanie Właścicieli Domen Internetowych MeetDomainers. Całe spotkanie można uznać za spory sukces (szczególnie pierwsza prowadzona na żywo aukcja domen) pokazujący przede wszystkim, że środowisko potrafi się zorganizować, połączyć swoje siły (miejmy nadzieje w ramach tworzonego Stowarzyszenia Właścicieli Domen Internetowych) w celu budowania przejrzystego, wyedukowanego i rozwiniętego rynku domen w Polsce.
Co przyniesie nam rok 2009? Czy panujący kryzys odciśnie na tym rynku swoje piętno? W mojej opinii tak - choć nie jest to może zbyt popularna wśród domainerów opinia - co widać choćby po końcówce ubiegłego i początku bieżącego roku na wtórnym rynku domen. Zaobserwować można więcej sprzedających i co raz mniej kupujących, a w konsekwencji co raz niższe kwoty osiągane na rynku D2D (domainer to domainer).
Co oprócz tego? NASK już zapowiedział na kwiecień konferencję pod roboczym tytułem „FUTURE BUSINESS TRENDS IN DOMAIN INDUSTRY”, która ma być kontynuacją ubiegłorocznej Secondary Market. Wielu nie może się pewnie doczekać powtórki MeetDomainers. Na drugi milion domen nie mamy co w 2009 liczyć, ale róbmy wszystko, żeby ten dystans był na koniec tego roku jak najmniejszy.
Grzegorz Bujnowski, ParkDomen.pl
"Istotna dla rozwoju rynku była pierwsza aukcja domen na żywo, zorganizowana razem z pierwszym oficjalnym spotkaniem domainerów na MeetDomainers"
Rok 2008 - pomijając kryzysową końcówkę - wydawał się być rokiem z punktu widzenia rynku domen bardzo interesującym. Dużo działo sie zarówno na rynku pierwotnym - obniżki cen rejestracji, obniżki cen opcji, zapowiedź obniżki cen odnowień. Także, a może przede wszystkim, dużo się działo na rynku wtórnym, gdzie coraz prężniej działała giełda dropped.pl, powstały także podobne serwisy, typu zlapane.pl czy mapadomen.pl i teraz dużo łatwiej jest kupić/sprzedać domenę w transakcjach D2D. Istotna dla rozwoju rynku była też pierwsza aukcja domen „na żywo”, zorganizowana razem z pierwszym oficjalnym spotkaniem domainerów na MeetDomainers. Dodatkowo wzrosło zainteresowanie rynkiem domen wśród zagranicznych inwestorów oraz polskich mediów.
Mam nadzieję, że rok 2009 przyniesie kolejne spektakularne transakcje – porównywalne np. z adwokaci.pl - oraz dalszy wzrost świadomości na temat znaczenia domeny w biznesie.
Bartłomiej Usydus, DomDomen.pl
"Oceniając również wzrost ilości i wartości domen w 2008 roku, można ze spokojem stwierdzić, że inwestycje dokonane w tym czasie są pewne i opłacalne"
Rok 2008 był niewątpliwie dużym krokiem naprzód dla rynku domen w Polsce. Za najważniejsze czynniki sprzyjające rozwojowi uznałbym rosnące zainteresowanie inwestorów, którzy w przeciągu ostatnich miesięcy nabierali większego zaufania dla naszego TLD oraz przede wszystkim kluczowe dla każdej dziedziny konferencje i spotkania, na których mogli zgromadzić się inwestorzy domen oraz właściciele czołowych firm, opierających swoją działalność na domenach internetowych.
Bardzo ważne były przy tym działania NASK, który po raz pierwszy zorganizował w Warszawie międzynarodową konferencję, promując przy tym rynek wtórny polskich domen. Kluczowym było także obniżenie cen „opcji na domenę” oraz ponowne upublicznienie bazy WHOIS.
Oceniając również wzrost ilości i wartości domen w 2008 roku, można ze spokojem stwierdzić, że inwestycje dokonane w tym czasie są pewne i opłacalne. Oprócz zwiększenia się liczby polskich domen o ponad 500 tysięcy, zadowalają osiągane ceny (dla przykładu: domena adwokaci.pl została sprzedana za 70 000PLN, fotografie.pl – 26 000 PLN, obie na aukcji MeetDomainers, która miała miejsce na początku października). Ceny domen trzyliterowych również poszybowały w górę, co - dla niektórych obserwujących zachodni rynek - nie jest zaskoczeniem. Inwestycja rzędu 200 PLN za domenę na początku roku 2008, pod jego koniec zwracała się z zyskiem na poziomie 200% (na podstawie danych z listing.pl).
Jeśli chodzi o rok 2009, to pozostaje nam mieć nadzieję, iż tempo rozwoju naszego rynku będzie przynajmniej takie, jak w minionym okresie. Aby tak było, potrzebne są kolejne inicjatywy, które uplasują rynek domen w Polsce na stabilnej i wysokiej pozycji na tle Europy. Można spekulować na temat nadchodzących miesięcy, ale idąc za słowami Warrena Buffetta: „Prognozy mówią nam przeważnie więcej o ich autorach, niż o samej przyszłości”, pozostawię to do indywidualnej interpretacji.
Mateusz Szewczyk, DomainTalk.pl
"NASK - coraz bardziej transparentny operator"
Nasz rejestr krajowy starał się systematycznie wprowadzać udogodnienia nie tylko dla domeniarzy. Dzięki często publikowanym statystykom oraz raportom kwartalnym wszyscy mogliśmy się przekonać jak rośnie rynek domen .PL. Warto zaznaczyć, że NASK angażował się też, jak przystało na jednostkę badawczo-rozwojową, w rozwiązywanie problemów związanych z bezpieczeństwem DNS, publikując m.in. raport dotyczący luki w systemie DNS pt. "Analiza problemu DNS cache poisoning".
Poniżej subiektywne zestawienie najważniejszych działań, jakie w tym roku podjął NASK:
• 25.01 - konferencja Domain Names Secondary Market in Poland
• 01.02 - obniżenie ceny opcji na domenę ze 150 PLN do 30 PLN
• 17.03 - przywrócenie usługi WHOIS na porcie 43 (ze względów bezpieczeństwa brak informacji o abonencie domeny)
• 16.05 - listy domen usuniętych z DNS (po każdym pełnym eksporcie stref)
• 23.07 - publikacja listy top 100 najczęściej odpytywanych nieistniejących w DNS nazw domen .PL
• 31.07 - opracowanie analizy bezpieczeństwa "Analiza problemu DNS cache poisoning"
• 22.09 - ogłoszenie cennika na 2009 rok
• 20.10 - Pierwszy raport kwartalny dotyczący rynku domen w Polsce
NASK we wrześniu 2008 roku opublikował cennik, który będzie obowiązywał przez cały 2009 rok, dzięki czemu rejestratorzy mieli wystarczająco wiele czasu, aby zbudować swoją strategię na bieżący rok. Zobaczymy teraz, jak poradzą sobie oni z problemem przedłużania domen, które masowo były rejestrowane w 2008 roku za przysłowiową złotówkę w różnego rodzaju promocjach (NASK oferował swoim partnerom duże upusty na rejestrację domen).
Dwie łyżki dziegciu. Jedyne dwie rzeczy w 2008 roku, które były - mówiąc delikatnie - niezbyt trafne:
• Niepotrzebne zamieszanie, jakie miało miejsce przy okazji próby sprzedaży domeny gmail.pl (zresztą próby nieudanej).
• Nie do końca przemyślana promocja na rejestrację domen u jednego z Registrarów, którego porwał chyba zbytni optymizm, a skończyło się na problemach technicznych i pretensjach abonentów.
Nie narzekajmy jednak, rok 2008 należy ocenić jako bardzo udany dla całej branży domenowej, ze względu na dynamikę wzrostu liczby krajowych domen, politykę rejestru .PL, dwóch ciekawych - i co najważniejsze - rodzimych konferencji oraz wzrostu wartości samych domen, dzięki którym magia nazw przyciąga coraz więcej osób myślących o zrobieniu dobrego biznesu w domenowej krainie .PL.
Rafał Galiński, Iname.pl
"Myślę, że domeny IDN dalej będą zyskiwały na wartości. Poza tym coraz częściej będziemy mieli do czynienia z firmami i prawnikami, którzy będą nam chcieli odebrać domeny"
W 2008 roku polski domaining przeszedł cztery znaczące zmiany. Pierwszą z nich było zaniżenie ceny rejestracji domen .pl do kwoty 10 PLN (cena netto dla partnerów NASK). Wielu polskich rejestratorów zorganizowało z tego względu promocje polegające na tym, że można było zarejestrować u nich domenę .pl za bardzo niskie kwoty (okolice 1 PLN). Haczyk polegał na tym, że trzeba było często przedłużyć swoją domenę u danego rejestratora o 1 rok w przypadku gdy chciałoby się ją wytransferować do innego usługodawcy. Cena za przedłużenie domeny .pl jest oczywiście znacznie wyższa (w home.pl przedłużenie nawet po obniżce cen dla partnerów NASK wciąż kosztuje 99 PLN netto). Ma to taki efekt, że aktualnie listy spadających domen są większe niż kiedykolwiek.
Druga i przynajmniej z mojego punktu widzenia najbardziej istotna zmiana to zaniżenie cen opcji na domeny .pl z 150 do 30 PLN dnia 1 lutego 2008 (ceny netto dla partnerów NASK). Dzięki temu łapanie domen bardzo mocno straciło na atrakcyjności, gdyż w pierwszych minutach tego dnia na praktycznie wszystkie domeny o znaczącej wartości zostały zakupione opcje. Przez następne kilka miesięcy wykupywano ich coraz więcej (obecnie jest ich aktywnych kilkadziesiąt tysięcy). Tym, którzy nie zadbali wcześnie o ładne portfolio opcji, zostało już tylko łapanie mniej ciekawych nazw oraz licytowanie się na aukcjach domen zrealizowanych opcji na Dropped.pl.
Trzecia zmiana również bardziej dotyczy domeniarzy niż przeciętnego użytkownika rejestrującego domenę. Chodzi o publikację przez NASK list domen usuniętych z DNS. Dzięki temu dokładnie wiadomo, które domeny niebawem prawdopodobnie spadną i nie trzeba już masowo odpytywać serwerów NASK własnymi skryptami.
Czwarta zmiana wystąpiła 1 lipca 2008 roku: obniżenie ceny przedłużenia domeny IDN .pl do 10 PLN (cena netto dla partnerów NASK). Wtedy przedłużenie normalnej domeny bez polskich znaków jeszcze kosztowało 60 PLN, więc była i jest to znacząca różnica, która moim zdaniem wspomoże popularyzacji domen IDN w Polsce.
A co nam przyniesie 2009? Na dobry start NASK wreszcie obniżył chociażby trochę ceny odnowień domen .pl (z 60 do 40 PLN). Może po różnych dyskusjach na ten temat wreszcie doszedł do wniosku, że nie może sobie dalej pozwolić na tak drogie przedłużenia. Mam nadzieję, że to jest tylko taki krok wstępny i za niebawem doczekamy się wreszcie cen podobnych do rejestrów domen .de czy .eu.
Co się jeszcze będzie działo? Myślę, że domeny IDN dalej będą zyskiwały na wartości. Poza tym coraz częściej będziemy mieli do czynienia z firmami i prawnikami, którzy będą nam chcieli odebrać domeny. W tym aspekcie może się okazać pomocne chociażby poprzez edukację stowarzyszenie, o którym była już mowa na MeetDomainers i które pewnie powstanie w tym roku. Możliwe, że powstanie nowa platforma do parkowania domen stworzona przez polską firmę. Myślę, że dzięki coraz większej ilości polskich Internautów, ruch na naszych domenach powinien się zwiększyć. Tak samo jak stawki za kliki ze względu na coraz większe zainteresowanie reklamodawców internetem. Niby mówi się o kryzysie gospodarczym, ale ja jestem zdania, że nasza branża się w tym roku rozwinie na plus. A jak sami będziemy działać, a nie tylko czekać na większy popyt, to tym szybciej będą widoczne jakieś efekty. Ci, którzy siedzą w branży, odczują je sami już w ciągu roku. Reszta przeczyta o nich za rok na dnz.pl.
Michał Wendrowski, DNZ.pl
Poniedziałek, 12 Stycznia 2009