Internetowa Korporacja ds. Nadawania Nazw i Numerów (ang. The Internet Corporation for Assigned Names and Numbers – ICANN) przygotowuje się do wdrożenia nowych domen internetowych, nie opartych na łacińskim alfabecie. Obecnie ten system znaków jest najbardziej rozpowszechnionym alfabetem na świecie. Posługuje się nim ok. 35% ludzkości i od początku istnienia internetu jest stosowany w systemie nazw domenowych.
Rozszerzenie systemu DNS o znaki spoza alfabetu łacińskiego pozwoli na zapisywanie adresów internetowych przy pomocy alfabetu arabskiego, koreańskiego, greckiego, japońskiego lub przy użyciu cyrylicy. Według zapowiedzi ICANN takie rozwiązanie może wejść w życie najwcześniej w połowie przyszłego roku. Peter Dengate Thrush, przewodniczący ICANN twierdzi, że takie rozwiązanie to największa technologiczna zmiana w 40-letniej historii internetu.
Walka o przełamanie „łacińskiego monopolu” trwa już od kilku lat. Jednym z krajów, które dążą do ustanowienia nowej domeny ccTLD jest Federacja Rosyjska. Obecnie domena .RU cieszy się dużym powodzeniem w Rosji. Zdaniem ekspertów wprowadzenie nowej domeny najwyższego poziomu może okazać się wielkim sukcesem, a końcówka .РФ będzie równie popularna wśród Rosjan, jak .COM wśród mieszkańców Zachodu. Starania wspiera sam prezydent Dmitrij Miedwiediew który twierdzi, że wprowadzenie domeny pisanej cyrylicą będzie symbolem znaczenia, jakie ma język rosyjski. Według różnych szacunków posługuje się nim 250 - 300 milionów ludzi.
Foto: Wikimedia, Zasięg używania alfabetu łacińskiego
Wtorek, 27 Października 2009