Widzieliśmy już akcje „wielkiego rozdawania” na Facebooku – słynny już przykład Maxwell House przekonał wszystkich, że rozdawanie nie jest takie łatwe, jak mogłoby się wydawać. Trzeba też dobrze zastanowić się, jakie przyświecają nam cele marketingowe, kiedy decydujemy się na rozdanie jakichś gadżetów.
Kiedy nasz Klient zdecydował się na przekazanie dużej ilości bielizny w celach promocyjnych, postanowiliśmy postawić na proste rozwiązanie – aplikację opierającą się na trzech krokach, miała nagrodzić bielizną każdą nową fankę. Rozwiązanie genialne w swojej prostocie, a co najważniejsze – skuteczne. Wystarczyło polubić stronę, zaproponować ją 5 znajomym i podać adres korespondencyjny. Efekt: ponad 2 tysiące nowych fanów, z tempem przyrostu około 350 osób / na godzinę.
Gdy tworzyliśmy aplikację Kinga dla Ciebie, zdecydowaliśmy się postawić na fanów, którzy będą mogli przetestować produkt firmy „Kinga Lingerie de Femme”. Oczywistym było, że rozdając 1000 sztuk bielizny, nie może być to najwyższa półka produktowa marki, ale mieliśmy świadomość, że nie wciskamy nikomu bubli. Co ważne – był to produkt wyprodukowany przez Klienta, a nie żadne około branżowe gadżety.
Drugim istotnym celem było powiększenie liczby fanów, z którymi będzie można nawiązać relację na LikePage, wciągnąć ich do zabawy, zachęcić do interakcji. Celem długofalowym było przekonanie zgromadzonej społeczności do jakości produktów marki Kinga Lingerie de Femme i skorzystania z oferty producenta.
Mieliśmy świadomość, że tylko część ze zgromadzonych fanów będzie chciała nawiązać z nami kontakt. Reszta decydowała się po prostu na darmową bieliznę, co było oczywiście do przewidzenia. Aplikacja miała za zadanie wywołanie pozytywnego szumu wokół marki oraz maksymalne wykorzystanie potencjału PRowego aplikacji. Na ścianie każdego użytkownika pojawiła się informacja o skorzystaniu z aplikacji oraz specjalna grafika, przygotowana na potrzeby promocji Kinga Lingerie de Femme. W ten sposób wygenerowaliśmy 1200 publikacji na profilach użytkowników (zakładając, że każdy z nich miał minimum 100 znajomych, informacja o bieliźnianej akcji dotarła do minimum 120 000 osób).
Z samych publikacji na ścianach „Kingę dla Ciebie” odwiedziło kolejnych 10 tysięcy osób. Z boksu zawierającego aplikację (prawy, górny róg) zajrzało do aplikacji 12 tysięcy razy. Warto też spojrzeć na statystykę udostępnioną przez Facebooka – mimo, iż proponowaliśmy fanom 1 000 sztuk bielizny (realnie rozdaliśmy 1200), do aplikacji zalogowało się 4,5 tysiąca osób.
Bardzo istotna była optymalizacja aplikacji, tak aby wszystko działało sprawnie i przede wszystkim szybko. Użytkownicy walczyli z czasem, dlatego spirala poleceń aplikacji nakręcała ilość użytkowników. Najprostsza zasada social grafu zadziałała dokładnie tak, jak zaplanowaliśmy – mówi Alan Wierzchoń, Application Developer.

Jak wiadomo czasami najprostsze narzędzie, które nie jest zoptymalizowane, może doprowadzić do klęski całego projektu. Masowe akcje promocyjne w społecznościach często spotykają się z krytyką i pretensjami, a w konsekwencji z kryzysem w social media. Dlatego tak ważne dopracowanie jest szczegółów aplikacji i odpowiednie przygotowanie do kampanii. Jednocześnie przyciągnąć fanów, nakłonić ich do interakcji i zbudować pozytywną relację z przyszłymi klientami.
Wtorek, 09 Listopada 2010