Kwadraty i sześciany w 4 kolorach to motyw, który towarzyszył tegorocznemu Dniu Google dla Agencji. Cała impreza odbyła się 26 czerwca w Warszawie, w SOHO Factory. Wiedzieni zaproszeniem, ciekawą agendą, a w pobliżu samego SOHO także Google’owymi pinezkami wskazującymi drogę udaliśmy się na spotkanie. Spora kolejka do rejestracji potwierdziła nasze przypuszczenia, że na Dzień Google zjechali się specjaliści z całego kraju.
Spotkanie podzielone było na trzy sesje. Prowadzący rozpoczęli od sesji nowości. Było sporo informacji o tym, co specjaliści wiedzą nie od dziś, czyli o wpływie Internetu na gospodarkę. Dostaliśmy jednak solidną dawkę faktów, liczb i procentów, które to informacje będziemy mogli przekazywać naszym klientom. Uzyskaliśmy też garść informacji o tym, co nowego w samym Google, co się zmieniło w ciągu ubiegłego roku i nad czym firma pracuje dziś.
Sesję nowości zakończyło wystąpienie Mariusza Gąsiewskiego, które nas, jako także pozycjonerów interesowało wybitnie, ponieważ dotyczyło synergii SEO i SEM. Mimo, że czas tego wystąpienia został skrócony, by zmieścić się w zaplanowanym programie, zdążyliśmy usłyszeć kilka ciekawostek, między innymi o pozycjonowaniu na YouTubie oraz o kanibalizacji SEO i SEM.
Po sesji nowości zostaliśmy zaproszeni na lunch, podczas którego nie tylko można było pożywić ciało pysznymi potrawami, ale także zadać pytania ekspertom, czy nawet przeanalizować z nimi problemy na swoich kontach.
Kolejna sesja, sprzedażowa, skierowana była głównie do tych osób, które zajmują się kontaktami z klientem i przedstawianiem im ofert. Od Michała Kramarza uzyskaliśmy informacje jak skutecznie stworzyć ofertę dla klienta. Najważniejszą informacją była ta, że 80% sukcesu w tej dziedzinie to przygotowanie przed spotkaniem, więc temu właśnie poświęcona była większość prezentacji – jak zmierzyć potencjał kampanii, jak stworzyć propozycję i jak ją przedstawić, by była zarówno rzetelna, jak i roztaczała przed klientem wizję świetlanej przyszłości. Z kolei Adam Dębowski, specjalny gość spoza szeregów Google’a a zarazem specjalista NLP tłumaczył od czego zależą decyzje klienta i jak zadbać o to, by kontaktując się z klientem zaspokajać jego potrzeby poznawcze. W naszych głowach zostały dwie frazy: „mózg gadzi” i „przytulanie klienta”.
Ostatnia sesja była sesją produktową. Agata Pilacińska- Jakubowska i Michał Kramarz opowiedzieli o monitorowaniu skuteczności kampanii, a więc o tym, że warto przedstawiać klientowi efekty naszych działań. Zobaczyliśmy także jak warto to robić, jak przygotowywać raporty i z jakich opcji Google’owych narzędzi korzystać. Ostatnie wystąpienie poprowadził Piotr Marzec, który dopełnił wystąpienie poprzedników mówiąc o tym, co jeszcze można zaoferować i jakie usługi zaproponować, by podtrzymać dobrą relację z klientem.
Bogatsi o dużą ilość wiedzy, a także o całe worki Google’owych gadżetów wróciliśmy do Krakowa, by zdobytą wiedzą (i gadżetami również) podzielić się z naszymi współpracownikami, którzy w czasie naszego wyjazdu dzielnie pracowali. Żałujemy tylko, że Google nie rozdawało leżaczków, na których wypoczywaliśmy w trakcie przerw i już czekamy na Dzień Google w przyszłym roku.
Czwartek, 30 Czerwca 2011