W pracy każdego pozycjonera niezbędny jest komplet narzędzi ułatwiających tę pracę. Jednak pomimo tego, że tych zestawów jest tyle, ilu pozycjonerów, można wyróżnić narzędzia, które ma bez wątpienia, każdy. Do niezbędnika SEOwca należy na pewno narzędzie służące do automatycznego sprawdzania pozycji wielu stron - nie wyobrażam sobie profesjonalisty ręcznie sprawdzającego wyniki dla powiedzmy 50 fraz, z czego część znajduje się poza pierwszą dziesiątką wyszukiwania.
Wielu pozycjonerów, aby ułatwić sobie i swoim klientom życie, używają także systemów automatycznego raportowania pozycji- dzięki temu nie trzeba pamiętać o okresowym wysyłaniu raportu do klienta, aby móc się z nim rozliczyć. Jest to też przydatne przy wszelakich wątpliwościach dotyczących tego, czy dana strona była danego dnia na określonym miejscu, na określoną frazę- jak wiadomo, wyniki wyszukiwań z różnych Data Centers mogą się od siebie dość znacznie różnić, a takie narzędzie jest w tym przypadku ‘obiektywnym obserwatorem’.
W dalszej kolejności, bardzo dużą popularnością cieszą się skrypty i
programy ułatwiające opiekę nad zapleczem pozycjonerskim. O tyle, o
ile, przy zapleczach nie większych niż mniej więcej 15 domen, można
nimi dość sprawnie zarządzać, bez żadnych ‘wspomagaczy’, natomiast duże
zaplecza(liczące np. 50 domen i więcej) potrzebują już centralnego
systemu zarządzania. W takich przypadkach, dużą rolę odgrywa też
automatyzacja zadań- usuwanie spamerskich komentarzy, zostawianych
przez roboty, lub dodawanie nowych treści do witryn musi przebiegać
szybko i sprawnie.
Jednak, każdy pozycjoner ma swój unikalny zestaw, starannie
dobranych narzędzi i nie sposób go dokładnie opisać- jedni będą
korzystać ze swoich autorskich rozwiązań, a inni wolą skorzystać z
ogólnodostępnych skryptów i programów- takich jak na przykład Web Tools.
Wtorek, 19 Sierpnia 2008