Cytat dnia

PR-owcy nie powinni traktować dziennikarza jako przyjaciela, lecz jako profesjonalistę od marketingu i sprzedaży newsa.
Gerald Abramczyk

Anna Sikorska

Nihil novi czyli Czwarta Edycja Silesia SEM

Wczoraj, tj. 12 października, ekipa Adseo w ilości  3 sztuki udała się, znęcona agendą, do Katowic na Czwartą Edycję Silesia SEM, czyli spotkanie specjalistów od marketingu w wyszukiwarkach internetowych.  Jako specjaliści od marketingu w wyszukiwarkach musieliśmy się tam znaleźć.

Niejednokrotnie łamiąc przepisy drogowe pędziliśmy na złamanie karku do stolicy węgla i trudu górniczego chętni dowiedzieć się rzeczy nowych lub usystematyzować to, co już wiedzieliśmy.
Poniżej nasza relacja z prezentacji.

Jako pierwszy, z wielce porywającą relacją, wystąpił Grzegorz Skiera z firmy Silence. Pan Grzegorz przedstawił zebranym jak wygląda firma pozycjonująca od zaplecza. Oto, co było napisane w agendzie:

Treść: Celem wystąpienia jest nakreślenie struktury funkcjonowania małych firm zajmujących się pozycjonowaniem. W ramach wykładu przedstawione zostaną m.in. kolejne etapy pracy oraz rozwoju na szczeblach freelancer – mikro przedsiębiorstwo – oferujące wysoki poziom usług pozycjonowania. Ponadto poruszone będą problemy związane z samym prowadzeniem firmy SEO wraz z propozycjami ich rozwiązania. W ramach wykładu zobrazowane zostaną również procesy występujące w trakcie pozycjonowania wraz ze wskazówkami dotyczącymi ich usprawnienia oraz optymalizacji tak, aby w ramach jak najmniejszych nakładów możliwe było osiągnięcie jak najlepszych efektów.

Pan Grzegorz miał na wystąpienie zaledwie 30 minut. Problem ograniczonego czasu prelekcji rozwiązał mówiąc bardzo szybko, niemalże na jednym wdechu. Dlatego, jeżeli na sali były osoby planujące w przyszłości rozwijać struktury swojej firmy pozycjonującej, nie zyskały wiele ze wskazówek udzielanych z takim zapałem przez prelegenta.
Do prelegenta nie było pytań po wystapieniu.

Opinie Adseo były następujące:
Anka Duda: „Wystąpienie było porywające. Już dawno nie miałam okazji słuchać tak „zaangażowanego” w swoje wystąpienie prelegenta”.
Maciek Szczepanek :”No cóż, z przyjemnością zauważam, że spełniamy standardy”
Anna Sikorska : „Zawsze wiedziałam, że idziemy w dobrym kierunku”

Kolejnym prelegentem był Marcin „mkane” Duraj z firmy Antygen i autor bloga mkane.antygen.pl
Na tę prezentację czekaliśmy, ponieważ jej tematem była budowa zaplecza pozycjonerskiego. Temat dla nas wielce interesujący, jako że jesteśmy na etapie udoskonalania naszych struktur zapleczowych. Pan Marcin, który również miał mało czasu na swoje wystąpienie, był niejako zmuszony do nieco pobieżnego omówienia tematu. Dla nas najciekawsze było pokazanie sposobów pozycjonowania zapleczem i zaplecza. Byliśmy ciekawi czy ścieżka, jaką obraliśmy przy tworzeniu naszego zaplecza jest dobra. Idziemy w słusznym  kierunku. Marcin „mkane” Duraj podkreślał, że najlepiej inwestować w strony zadbane i przede wszystkim unikatowe.  W tej prezentacji nie usłyszeliśmy o SWL-ach jako formie dopalania zaplecza ani o stronach tworzonych wyłącznie pod punkty. Możliwe, że mówienie o tym nie jest politycznie poprawne. W naszej opinii Pan Marcin, który jest typem SEO gawędziarza, mógłby mówić  i mówić na temat technik budowy zaplecza. Jednak miał zbyt mało czasu.
Po tej prelekcji padło kilka pytań z sali. W odpowiedzi na jedno z nich prelegent stwierdził, że w jego zapleczu jest tylko 5% serwisów spamerskich- w jego nazewnictwie, chłamowych.
Podsumowaliśmy to jednym zdaniem: : „To niemożliwe”

Po tym wystąpieniu udaliśmy się na zasłużoną przerwę. Po wypiciu napoju z Żabki wróciliśmy do auli. Kolejna prelekcja zapowiadała się bardzo ciekawie. Cezary Lech z MaxRoy miał opowiedzieć o audytach seo,  temacie bliskim  autorowi niniejszej relacji.
Agenda informowała
Treść: Czym jest audyt SEO? Na czym polega audyt SEO? Kiedy warto przeprowadzić audyt SEO oraz co daje audyt SEO?  Na te i inne pytania o związane z przeprowadzeniem profesjonalnego audytu SEO otrzymamy odpowiedzi.
Okazało się, że Pan Cezary postanowił mówić o audycie seo na podstawie jednej z podstron polskiej Wiki. Pierwsze rozczarowanie. Pan Cezary omówił błędne budowanie adresów w strukturach Wiki, wytknął błędy w linkowaniu wewnętrznym, wskazał na zaniedbania w kwestii budowania tekstów alternatywnych pod obrazkami. Dowiedzieliśmy się również , że  Wiki nie dba o description. W naszej ocenie wystąpienie wyglądało jakby zostało przygotowane na pięć minut przed wystąpieniem. Dla laika było zupełnie niezrozumiałe, dla zaawansowanego seowca aż za bardzo oczywiste. W naszej ocenie wystąpienie nie miało w sobie nic profesjonalnego. Nie otrzymaliśmy również jasnej odpowiedzi co daje audyt seo. Dowiedzieliśmy się, że Wiki wymaga optymalizacji.

To wystąpienie zamykało część prelegencyjną. Nadszedł czas na dyskusje panelową. Tematem było Pozycjonowanie w trudnych branżach.

Pierwsze pytanie czy wasze firmy podjęłyby się pozycjonowania frazy  „opony”, która to fraza jest uznawana za jedną z najbardziej konkurencyjnych w branży SEO. Pytano również o koszty takiego pozycjonowania oraz o czas dotarcia do pierwszej dziesiątki. Panowie odpowiadali wymijająco. Teoretycznie każdy z nich odrzuciłby projekt. Jednak w dalszym toku dyskusji okazało się, że nie do końca zrzekliby się pozycjonowania takiej frazy. Oczywiście nawiązanie takiej współpracy wiązałoby się z długimi negocjacjami, ale nie można wykluczyć rozpoczęcia działań.

W odpowiedzi na pytanie ile czasu zajęłoby pozycjonowanie takiej frazy usłyszeliśmy bardzo stanowcze od 6 miesięcy do 2 lat. Zatem żadnych konkretów.
O kosztach nie usłyszeliśmy właściwie nic.
Nasze uznanie zyskała wypowiedż pana Grzegorza Skiery, który powiedział, że starałby się odwieść klienta od inwestowania w taką frazę, jako że jest to fraza o niskim potencjale sprzedażowym. Zgodził się z nim pan Cezary Lech. Pan Marcin  Duraj oponował mówiąc, że frazy ogólne „mogą całkiem ładnie konwertować”. My przychylamy się do opinii Panów z Silence i MaxRoy. Uważamy, że pozycjonowanie fraz ogólnych ma wyłącznie albo prawie wyłącznie, znaczenie wizerunkowe. Lepiej inwestować w długi ogon.

Drugie pytanie dotyczyło wpisu na blogu Google, w którym to wpisie cześć pozycjonerów dopatrzyła się informacji o tym, że Google znalazło sposób na zniszczenie swl-i. tutaj mówcy byli zgodni: SWL działa i jak na razie nic mu nie zagraża. Zgodnie stwierdzono, że być może działania Google będą miały wpływ na spadek jakości linków z systemów. Jednak, jak mawiają pozycjonerzy, „link to link” zatem nie ma sensu rozpaczać.

Wspomniano również o gwałtownych zmianach w pozycjach - duże skoki i jeszcze większe spadki. Próbowano znaleźć przyczynę, ale z powodu braku czasu na dyskusję (w części oficjalnej) stwierdzono, że to dlatego, że "Google znowu miesza w algorytmie" i że ten stan jest przejściowy.
Adseo pamięta zeszłoroczne tąpnięcie, które miało miejsce w listopadzie. Gwałtowny spadek site odbił się bardzo negatywnie na pozycjach serwisów. W tym roku przetasowania są znacznie mniejsze.

Podsumowanie
Jako specjalistów reklamy wyszukiwarkowej i pozycjonerów cieszą nas takie inicjatywy. Wyjątkowo rzadko mamy okazję uczestniczyć w spotkaniach poświęconych tylko i wyłącznie SEO. Powinno być ich więcej. Zastrzeżenie budzi jednak zdecydowany brak pomysłu na tematy oraz dopasowanie tematów prelekcji do poziomu zaawansowania uczestników. Również zbyt mało czasu mieli prelegenci na rozwinięcie swoich tematów. Liczymy na to, że takich spotkań będzie więcej.

Środa, 13 Października 2010

Masz swoje zdanie? Komentuj!...

ostatnie komentarze
piszą dla was
PR Specialist
Analityk SEO
Analizuję - w pracy i w życiu. Wyciągam wnioski - słuszne!

więcej...

IAB Polska
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl