Cytat dnia

PR-owcy nie powinni traktować dziennikarza jako przyjaciela, lecz jako profesjonalistę od marketingu i sprzedaży newsa.
Gerald Abramczyk

Anna Sikorska

Polska Internetowa - Polska zaściankowa?

Kiedy w 2009 roku na konferencji Google Day w Warszawie ogłoszono, że ponad połowa polskich biznesów nie korzysta z Internetu przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Dwa lata później wcale nie jest lepiej.

Statystyki nie są dla nas  łaskawe.

70% firm deklaruje posiadanie własnego adresu www i strony. W rzeczywistości ma je zaledwie połowa. Czyli stan  z 2009 roku, kiedy Google podało dane o stanie firm w Internecie nie uległ znaczącej zmianie. Zaledwie 32% z firm już posiadających stronę umożliwia konsumentom zapoznanie się z aktualnym cennikiem i ofertą. Zaledwie co piąta firma umożliwia aktywną komunikację z klientem poprzez www : czat, formularz, komentarze itd. Zaledwie 10% firm korzysta z potencjału serwisów społecznościowych.  Dane nie kłamią. Cyfrowe  zacofanie jest bardzo widoczne.

Zupełnie inaczej jest w przypadku polskich internautów. Jesteśmy najaktywniejszymi użytkownikami w Europie.  Najchętniej (bo zazwyczaj taniej) kupujemy sprzęt elektroniczny i AGD, kosmetyki, multimedia, książki. Bardzo chętnie też korzystamy przez Internet z usług turystycznych. Dodatkowo bardzo wielu z nas w sieci właśnie poszukuje informacji o produkcie i o usłudze. Dzięki temu bardziej świadomie dokonujemy zakupów offline. Dlaczego zatem, mając tak aktywną grupę userów- tym samym potencjalnych klientów, polski biznes tak opornie korzysta z dobrodziejstw sieci?.

Powodów takiego stanu rzeczy może być kilka.
Po pierwsze: znikoma wiedza na temat sieci i korzyści płynących z aktywnego działania w Internecie. Zaledwie 15%(!) przedsiębiorstw wie jak aktywnie wykorzystać potencjał Internetu na potrzeby własnego biznesu. Bardzo często  podczas rozmów z klientami na temat promocji w sieci napotykamy na mur niezrozumienia. Nasi rozmówcy bardzo często nie wiedzą o czym mówimy, co im proponujemy. Zaczyna się wtedy żmudny proces tłumaczenia  podstaw.  Ten problem nie dotyczy jedynie małych firm. W równym stopniu dotyka i wielkie przedsiębiorstwa. Są takie, które od początku swego istnienia ani razu nie skorzystały z żadnej formy reklamy w Internecie. Są tacy, którzy nie modernizowali swoich stron od lat. Mogliśmy się o tym przekonać podczas zeszłorocznej akcji audytowej.

Po drugie : Internet jest dla młodych – starsze pokolenie bardzo często nie potrafi sprawnie korzystać z komputerów. Problematyczne jest skonfigurowanie poczty i przesłanie maila.  Jak więc w takim wypadku przekonać właściciela firmy, ze reklama w sieci jest ważna? Nadzieją jest obecne pokolenie, już wychowane „na Internecie”. Mające świadomość potęgi tego medium.

Po trzecie : ja mam biznes lokalny i moi klienci wiedzą jak do mnie trafić. To również jest ogromny problem.  Świadomość niewielkiego zasięgu swojego biznesu i mała potrzeba by ten zasięg poszerzać, docierać do nowych klientów.

Po  czwarte: ja nie sprzedaję detalicznie zatem nie ma sensu inwestować w biznes w sieci.

Po piąte : brak pieniędzy.  Przedsiębiorca, nawet jeżeli ma świadomość, że Internet jest ważny zasłania się brakiem funduszy na inwestowanie w biznes  w sieci.

Zatem mamy obecnie w naszym kraju swoisty paradoks: chętnych ponad miarę Internautów i  zaściankowy biznes, który broni się przed modernizacją i wejściem w XXI wiek rękami i nogami. Jeżeli polskie firmy nie ockną się i nie zaczną inwestować,  to do kieszeni  polskiego usera sięgnie biznes zagraniczny, którego opieszałość i brak chęci do zmian ze strony rodzimego biznesu zachęci do gwałtownego ataku.



Więcej informacji na ten temat znajdziecie TUTAJ

Dane zaczerpnięto z artykułu  Edwina Bendyka „ Złoto Internetu” opublikowanego w POLITYKA nr 20(2807), 11.05-17.05.2011

Środa, 18 Maja 2011

Masz swoje zdanie? Komentuj!...

ostatnie komentarze
piszą dla was
PR Specialist
Specjalista SEO

więcej...

IAB Polska
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl