Był czas, kiedy ulotka i promocja, poprzez dostarczenie do drzwi klienta materiałów reklamowych, wydawała się jednym ze skuteczniejszych form dotarcia z przekazem. Czas ten bezpowrotnie minął i jakkolwiek w tym momencie trudno mówić też o kompletnym zapomnieniu takiej formy reklamy (wszak wciąż jesteśmy bombardowani papierowymi materiałami w skrzynkach pocztowych, czy na klamkach drzwi), to bez wątpienia działania te straciły na znaczeniu. Bądź też alternatywnie, stały się narzędziem wybranej grupy firm, wybranej promocji i – powiem to otwarcie – promocji mało wyrafinowanej.
Czy możemy spodziewać się, że w najbliższym czasie „papierowe formy” dodarcia do konsumenta przestaną istnieć? Cały artykuł Bartłomieja Juszczyka, przeczytać można w najnowszym numerze magazynu "Pro-Kreacja".
Czwartek, 18 Marca 2010